blondynka (wer. warszt.)

Autor: Nina Manel, Gatunek: Dramat, Dodano: 07 grudnia 2012, 22:14:04
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (7)

  • skoro to wersja warsztatowa to po cholerę ją upubliczniać? widziała pani kiedyś w księgarni warsztatową wersję powieści? w filharmonii warsztatową wersję sonaty? warsztatowy obraz na wernisażu? skończ samodzielnie dzieło (czymkolwiek ono ci się wydaje) a potem zapytaj "czy nam się podoba". wyrażanie opinii o czymś, czego za chwilę w wyniku kaprysu może nie być, mija się z sensem.

  • Umieszczam, bo utknęłam i czekam na jakieś podpowiedzi. Zresztą na lit. wklejam przeważnie tylko takie teksty, skończony tekst jest dla mnie

  • nie, skończony tekst jest dla czytelnika.
    przez szacunek dla kogoś, wyrażamy szacunek dla siebie.
    a do tekstu, skoro mogę:
    o dwie 'kurwy' za mało!

  • Ostatnia cała do kosza (ew do wymiany).
    "Domyślam się"? Wcale mnie nie przekonuje że peel ma takie zdolności interpersonalne, bo pierwsza i druga zwrotka za nic tego nie sugerują.
    Jeśli już, to niech ten obraz będze "wyjęty" z ust peela.
    "Wiesza się na linie krzyku" to już jednak jest, jak to mój znajomy kiedyś powiedział, "muza grapho" ;), poza tym bardzo pretensjonalna.


    Ogólnie tak: pierwsze dwie zwrotki spokojnie do zostawienia, i to w takiej postaci, jak są (ewentualnie zastanowił się nad tym, czy nie pozbyć się "albo mniejszości będących w większości"), natomiast to, co niżej, to w zasadzie trzeba było by pisać od nowa. Trzecia zwrotka ma jakiś pomysł, ale ma wątpliwe wykonanie, w czwartej nie podoba mi się ani jedno, ani drugie:)

  • PS. Ale nie powiem, że nie rozumiem Piotra - czasem jak się utknie wystarczy zostawić "na lepsze czasy". I tyle :)

  • No tak, tylko, że ten tekst jest ze stycznia 2009...myślę, że jeśli do tej pory się za to nie wzięłam, to lepsze czasy nie nadejdą. Ale generalnie potwierdziłeś moje przypuszczenia, puenta nie powinna być tak dopowiedziana (chociaż tak ogólnie zaczynają mnie wkurzać niedopowiedzenia w poezji i jestem pewna, że staną się przyczyną porzucenia przeze mnie tego procederu za jakiś czas:>)
    Ale wieszanie to cenna podpowiedź. Będę musiała wymyślić inne samobójstwo:[



    Panie Witoldzie, to by miało sens gdyby interesował mnie tekst. A mnie interesuje sam proces tworzenia, to jest to, co lubię- gotowy tekst z reguły wywalam, bo na co mi on albo komuś:(

  • Aha, zastanowiło mnie jedno: że "domyślam się" nie jest przekonujące w kontekście choćby pierwszej zwrotki. Ale co ma do tego pierwsza zwrotka? Przecież on nie śpi z nią nie dlatego, że jest głupia;)

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować